{"id":403,"date":"2021-03-02T14:29:30","date_gmt":"2021-03-02T13:29:30","guid":{"rendered":"http:\/\/historia.pultusk24.pl\/?p=403"},"modified":"2021-03-17T14:51:22","modified_gmt":"2021-03-17T13:51:22","slug":"ignacy-daszynski-w-pultuskim-wiezieniu","status":"publish","type":"post","link":"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/?p=403","title":{"rendered":"Ignacy Daszy\u0144ski w pu\u0142tuskim wi\u0119zieniu"},"content":{"rendered":"\n<p><strong>Istniej\u0105ce do ko\u0144ca XX wieku pu\u0142tuskie wi\u0119zienie go\u015bci\u0142o w swoich progach tysi\u0105ce, zapewne w wi\u0119kszo\u015bci \u201eniewinnych\u201d go\u015bci. W\u015br\u00f3d nich byli i wi\u0119\u017aniowie polityczni. Do najs\u0142ynniejszych nale\u017celi: dzia\u0142acz socjalistyczny, p\u00f3\u017aniejszy premier Ignacy Daszy\u0144ski oraz zatrzymany za uczczenie \u015awi\u0119ta Niepodleg\u0142o\u015bci w 1979 roku, p\u00f3\u017aniejszy Prezydent RP Bronis\u0142aw Komorowski. Publikujemy dzi\u015b fragment wspomnie\u0144 Ignacego Daszy\u0144skiego, traktuj\u0105cy o jego pobycie w pu\u0142tuskim wi\u0119zieniu.<\/strong><\/p>\n\n\n\n<div class=\"wp-block-image\"><figure class=\"alignleft size-large\"><img fetchpriority=\"high\" decoding=\"async\" width=\"281\" height=\"297\" src=\"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/wp-content\/uploads\/2021\/03\/Ignacy-Daszynski.jpg\" alt=\"\" class=\"wp-image-404\"\/><figcaption>Ignacy Daszy\u0144ski oko\u0142o 1980 roku<br>(fot. <em>Muzeum Narodowe, Warszawa<\/em>)<\/figcaption><\/figure><\/div>\n\n\n\n<p>P\u00f3\u017an\u0105 noc\u0105 dojechali\u015bmy do Pu\u0142tusku i zajechali\u015bmy wprost do prywatnego mieszkania pu\u0142kownika \u017candarmerji, starca dos\u0142uguj\u0105cego tutaj swojej emerytury. Umieszczono mnie pod siln\u0105 stra\u017c\u0105 w pokoiku, dok\u0105d wkr\u00f3tce przyni\u00f3s\u0142 mi staruszek herbaty, przyczem ubolewa\u0142 nad mojem po\u0142o\u017ceniem. Aby mi si\u0119 nie nudzi\u0142o, po\u0142o\u017cy\u0142 przede mn\u0105 kilka album\u00f3w Karlsbadu, Gasteinu i innych miejsc, dok\u0105d zapewne je\u017adzi\u0142 si\u0119 leczy\u0107 i cofn\u0105\u0142 si\u0119 na konferencj\u0119 z \u015amia\u0142owskim do dalszych pokoj\u00f3w.<\/p>\n\n\n\n<p>Zosta\u0142em wi\u0119c z \u201efio\u0142ami\u201d sam, lecz nie mia\u0142em \u017cadnej ochoty zapoznawa\u0107 si\u0119 bli\u017cej z widokami Karlsbadu. Chcia\u0142o mi si\u0119 przede wszystkim spa\u0107. W\u015br\u00f3d drzemki na krze\u015ble zauwa\u017cy\u0142em jak\u0105\u015b g\u0142ow\u0119 kobiec\u0105, obserwuj\u0105c\u0105 mnie zza kotary z drugiego, ciemnego pokoju. By\u0142a to, jak si\u0119 potem dowiedzia\u0142em, przyjaci\u00f3\u0142ka starego pu\u0142kownika. Dzi\u0119ki jej p\u00f3\u017aniejszemu wstawiennictwu otrzyma\u0142em od staruszka wiele ulg, a nawet przywilej\u00f3w w kozie.<\/p>\n\n\n\n<p>W \u015brodku \u015bledztwa zjawi\u0142 si\u0119 u mnie podpu\u0142kownik \u017candarmerji Bia\u0142anowskij, kt\u00f3ry mnie zasypa\u0142 troskliwemi pytaniami o moje zdrowie (!), spisa\u0142 jaki\u015b pusty protok\u00f3\u0142 i pojecha\u0142. Wkr\u00f3tce potem wszed\u0142 do mojej celi, w otoczeniu ca\u0142ej \u015bwity, okaza\u0142y prokurator Izby s\u0105dowej warszawskiej Turau. Gdym go zapyta\u0142, co s\u0142ycha\u0107 po 5 miesi\u0105cach z moj\u0105 spraw\u0105 odpowiedzia\u0142 po rosyjsku: &#8211; Pa\u0144ski los prawdopodobnie Sybir.<\/p>\n\n\n\n<p>\u017byczy\u0142em mu w duszy, \u017ceby go djabli wzi\u0119li i nie powiedzia\u0142em ju\u017c ani s\u0142owa. Ale od tej chwili zacz\u0105\u0142em coraz cz\u0119\u015bciej my\u015ble\u0107 o planie ucieczki. Na spacerach ogl\u0105da\u0142em z szczeg\u00f3lnem zainteresowaniem teren podw\u00f3rza, mierzy\u0142em wysoko\u015b\u0107 mur\u00f3w i got\u00f3w by\u0142em w ka\u017cdej chwili skorzysta\u0107 z dogodniejszych warunk\u00f3w, aby nie traci\u0107 czasu na zwiedzanie sybiru.<\/p>\n\n\n\n<p>W kozie pu\u0142tuskiej zetkn\u0105\u0142em si\u0119 po raz pierwszy z gromada wi\u0119\u017ani\u00f3w pospolitych. Por\u00f3wnuj\u0105c tutejsze stosunki z aystrjackimi, kt\u00f3re p\u00f3\u017aniej mia\u0142em sposobno\u015b\u0107 pozna\u0107 do\u015b\u0107 dok\u0142adnie, przychodz\u0119 do przekonania, \u017ce rygor wi\u0119zienny w Austrji by\u0142 ostrzejszy, ale obelg znacznie mniej, a kary cielesnej na szcz\u0119\u015bcie nie by\u0142o. Wikt te\u017c w Austrji by\u0142 o wiele lepszy i obfitszy. Ale te\u017c na tem wyczerpuj\u0105 si\u0119 r\u00f3\u017cnice, je\u017celi oczywi\u015bcie pominiemy specjalnie rosyjski rodzaj kary, jak posielenie, katorga, aresztanckie roty itd.<\/p>\n\n\n\n<p>W Kr\u00f3lestwie i Galicji do\u015b\u0107 podobne to dno n\u0119dzy i ludzkiego spodlenia. I tu i tam spotyka\u0142em szalone, nero\u0144skie wyroki na \u201ena\u0142ogowych\u201d z\u0142odziei, wydane za kradzie\u017c przedmiotu minimalnej nieraz warto\u015bci. Widzia\u0142em \u201ena\u0142ogowych\u201d, kt\u00f3rzy otrzymali p\u00f3\u0142tora roku wi\u0119zienia za kradzie\u017c parasolki, ocenionej na 17 (siedemna\u015bcie) kopiejek!<\/p>\n\n\n\n<p>Srogo\u015b\u0107 ustaw w obronie prywatnej w\u0142asno\u015bci i t\u0119po\u015b\u0107 praktyki stosowania tych ustaw po obu stronach kordonu jednakowa&#8230; W Kr\u00f3lestwie z\u0142odzieje byli zuchwalsi i dowcipniejsi. Kiedy kobiety aresztantki przychodzi\u0142y ze swego podw\u00f3rza pra\u0107 bielizn\u0119 wi\u0119zienn\u0105 w \u0142a\u017ani, w\u00f3wczas mo\u017cna si\u0119 by\u0142o nas\u0142ucha\u0107 flirtu, prowadzonego niekiedy z prawdziwym warszawskim polotem&#8230; Praczki by\u0142y to niemal bez wyj\u0105tku dzieciob\u00f3jczynie, m\u0142ode, \u0142adne i zdrowe niegdy\u015b s\u0142u\u017c\u0105ce, kt\u00f3re charakter dzisiejszej moralno\u015bci p\u0142ciowej popchn\u0105\u0142 do mordu dziecka.<\/p>\n\n\n\n<p>Patrz\u0105c na ich ci\u0119\u017ck\u0105 prac\u0119 z mojego okienka, mia\u0142em zawsze jedno \u017cyczenie, aby wszystkie moralistki \u015bwiata, wszystkie j\u0119dze, kt\u00f3re pracuj\u0105 nadgorliwiej nad zgotowaniem ha\u0144by takiej biednej dziewusze, zosta\u0142y skazane na pranie aresztanckiej bielizny. Nie ulega dla mnie do dzi\u015b dnia \u017cadnej w\u0105tpliwo\u015bci, \u017ce trzy czwarte tych nieszcz\u0119snych dziewcz\u0105t pope\u0142nia zbrodni\u0119 w warunkach, wykluczaj\u0105cych odpowiedzialno\u015b\u0107 prawn\u0105, przy tajnym zazwyczaj po\u0142ogu, w gor\u0105czce i strachu okropnym przed tem, co jutro powiedz\u0105 tzw. \u201emoralne\u201d kobiety, kt\u00f3re pierwsze ciskaj\u0105 kamieniem pot\u0119pienia na dziewczyn\u0119-matk\u0119&#8230;<\/p>\n\n\n\n<p>W kozie obserwowa\u0142em te\u017c nadzwyczaj tkliw\u0105 mi\u0142o\u015b\u0107 mi\u0119dzy aresztantami a aresztnatkami. Kobiety odst\u0119powa\u0142y z\u0142odziejom wszystko, co mia\u0142y, jedzenie i pieni\u0105dze, a m\u0119\u017cczy\u017ani pisali do swoich bogdanek czule listy lub przez okna przesy\u0142ali pozdrowienia i ca\u0142usy.<\/p>\n\n\n\n<p>Z bogatej kroniki wi\u0119ziennej utkwi\u0142o mi w pami\u0119ci kilka wypadk\u00f3w ci\u0119\u017ckich i przykrych. Jednego wi\u0119\u017ania, z\u0142odzieja ko\u0144skiego, ch\u0142opa kr\u0119pego, olbrzymiej si\u0142y posadzono do ciemnicy. W ciemnej norze i w samotno\u015bci czu\u0142 si\u0119 tak przygn\u0119bionym, \u017ce prosi\u0142 si\u0119 raczej o 20 kij\u00f3w. Wymierzono mu je sowicie.<\/p>\n\n\n\n<p>Najwi\u0119kszym szacunkiem, pe\u0142nym uznania i trwogi zarazem, cieszy\u0142 si\u0119 w wi\u0119zieniu pewien koniokrad, kt\u00f3rego twarz wysoce inteligentna i potwornie zniekszta\u0142cona posta\u0107 zwr\u00f3ci\u0142y moj\u0105 uwag\u0119. By\u0142 to s\u0142awny z\u0142odziej koni w nadnarewskich okolicach. Doprowadza\u0142 do rozpaczy ch\u0142op\u00f3w, kt\u00f3rzy si\u0119 nie umieli upilnowa\u0107 przed spryciarzem z\u0142odziejem. Pewnego razu zrobi\u0142 podkop, pod pod\u0142og\u0105 stajni i wsuwa\u0142 si\u0119 z mozo\u0142em w w\u0105ski otw\u00f3r, gdy czyhaj\u0105cy na niego ch\u0142op wbi\u0142 mu w bok \u017celazne wid\u0142y i przygwo\u017adzi\u0142 w ten spos\u00f3b cz\u0142owieka jak chrab\u0105szcza do ziemi! Uwi\u0119ziono go i wyliza\u0142 si\u0119 w aresztanckim szpitalu, ale ca\u0142a posta\u0107 by\u0142a wygi\u0119ta ku prawemu bokowi, a prawe rami\u0119 by\u0142o znacznie ni\u017csze od lewego. Mrowie z\u0142odziejskie patrzy\u0142o na\u0144 jak na mistrza, a \u017caden stra\u017cnik nie \u015bmia\u0142 mu z\u0142ego s\u0142owa powiedzie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wzruszaj\u0105c\u0105 scen\u0119 prze\u017cy\u0142em z biednym \u017cydkiem, nazwiskiem Jojna Berliner. Przez z\u0142ych towarzyszy dopu\u015bci\u0142 si\u0119 jakiej\u015b drobnej kradzie\u017cy i oberwa\u0142 6 miesi\u0119cy. Naczelnik obieca\u0142 go wcze\u015bnie wypu\u015bci\u0107, \u017ceby go w miasteczku nikt nie widzia\u0142; pierwszym poci\u0105giem mia\u0142 pojecha\u0107 do Warszawy, tam pracowa\u0107 i dorabia\u0107 si\u0119, a potem dopiero wr\u00f3ci\u0107 do domu.<\/p>\n\n\n\n<p>Siostra przynios\u0142a mu nowe ubranie, popo\u0142udniu wzi\u0105\u0142 \u0142a\u017ani\u0119 i ca\u0142y wiecz\u00f3r wy\u015bpiewywa\u0142, t\u0142umi\u0105c wzruszenie na my\u015bl o tem, \u017ce jutro ju\u017c b\u0119dzie wolny! Wszyscy mu dobrze \u017cyczyli, wszyscy z weso\u0142ym 17-letnim \u0142adnym \u017cydkiem \u017cartowali, a on umia\u0142 na \u017cart \u017cartem odpowiedzie\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>W tem o p\u00f3\u0142nocy us\u0142ysza\u0142em straszny, \u017ca\u0142osny j\u0119k w pobliskiej celi na korytarzu. Jojna Berliner kona\u0142 j\u0119cz\u0105c, a wkr\u00f3tce wy\u0142owi\u0142em odg\u0142os krok\u00f3w czterech ludzi, nios\u0105cych co\u015b ci\u0119\u017ckiego. Wynoszono biednego Jojn\u0119, a na drugi dzie\u0144 rano le\u017ca\u0142 ju\u017c w trupiarni, kt\u00f3rej drzwi otwarte by\u0142y niemal tu\u017c pod mojem oknem. P\u0119k\u0142a w biednej g\u0142owie t\u0119tnica m\u00f3zgowa&#8230; [\u2026] By\u0142em przygn\u0119biony i wstrz\u0105\u015bni\u0119ty do g\u0142\u0119bi tym b\u00f3lem ludzkim. [\u2026]<\/p>\n\n\n\n<p>Wreszcie w pierwszych dniach grudnia przyszed\u0142 do wi\u0119zienia rozkaz \u201epa\u0144stwowej ochrony\u201d, \u017ceby mnie pod eskort\u0105 odstawi\u0107 do granicy austrjackiej. Po siedmiu miesi\u0105cach nie wiedziano, co ze mn\u0105 w\u0142a\u015bciwie nale\u017cy zrobi\u0107, bo w protok\u00f3\u0142ach niczego absolutnie nie powiedzia\u0142em, \u015bwiadk\u00f3w \u017cadnych przeciwko mnie nie znaleziono i nawet nie wiadomo by\u0142o, o co te\u017c mnie mog\u0105 obwini\u0107.<\/p>\n\n\n\n<p>Wyrzucono mnie zatem i zakazano powraca\u0107 od granic pa\u0144stwa rosyjskiego.<\/p>\n\n\n\n<p class=\"has-text-align-right\"><em><strong>Ignacy Daszy\u0144ski \u201ePami\u0119tniki\u201d, Krak\u00f3w 1925<\/strong><\/em><br>z<em><strong>achowali\u015bmy pisowni\u0119 oryginaln\u0105<\/strong><\/em><\/p>\n","protected":false},"excerpt":{"rendered":"<p>Istniej\u0105ce do ko\u0144ca XX wieku pu\u0142tuskie wi\u0119zienie go\u015bci\u0142o w swoich progach tysi\u0105ce, zapewne w wi\u0119kszo\u015bci \u201eniewinnych\u201d go\u015bci. W\u015br\u00f3d nich byli i wi\u0119\u017aniowie polityczni. Do najs\u0142ynniejszych nale\u017celi: dzia\u0142acz socjalistyczny, p\u00f3\u017aniejszy premier Ignacy Daszy\u0144ski oraz zatrzymany za uczczenie \u015awi\u0119ta Niepodleg\u0142o\u015bci w 1979 roku, p\u00f3\u017aniejszy Prezydent RP Bronis\u0142aw Komorowski. Publikujemy dzi\u015b fragment wspomnie\u0144 Ignacego Daszy\u0144skiego, traktuj\u0105cy o jego &#8230; <a title=\"Ignacy Daszy\u0144ski w pu\u0142tuskim wi\u0119zieniu\" class=\"read-more\" href=\"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/?p=403\" aria-label=\"More on Ignacy Daszy\u0144ski w pu\u0142tuskim wi\u0119zieniu\">Czytaj dalej<\/a><\/p>\n","protected":false},"author":1,"featured_media":409,"comment_status":"closed","ping_status":"closed","sticky":false,"template":"","format":"standard","meta":{"footnotes":""},"categories":[2],"tags":[],"class_list":["post-403","post","type-post","status-publish","format-standard","has-post-thumbnail","hentry","category-historia","resize-featured-image"],"_links":{"self":[{"href":"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/403","targetHints":{"allow":["GET"]}}],"collection":[{"href":"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts"}],"about":[{"href":"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/types\/post"}],"author":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/users\/1"}],"replies":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcomments&post=403"}],"version-history":[{"count":5,"href":"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/403\/revisions"}],"predecessor-version":[{"id":458,"href":"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/posts\/403\/revisions\/458"}],"wp:featuredmedia":[{"embeddable":true,"href":"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/index.php?rest_route=\/wp\/v2\/media\/409"}],"wp:attachment":[{"href":"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fmedia&parent=403"}],"wp:term":[{"taxonomy":"category","embeddable":true,"href":"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Fcategories&post=403"},{"taxonomy":"post_tag","embeddable":true,"href":"https:\/\/historia.pultusk24.pl\/index.php?rest_route=%2Fwp%2Fv2%2Ftags&post=403"}],"curies":[{"name":"wp","href":"https:\/\/api.w.org\/{rel}","templated":true}]}}